wtorek, 29 lipca 2008

ech lato.. daje nam słońce, energię i kwiaty :-) nie przeczę, że kocham żywe kwiaty, ich zapach, piękne kolory... ale w tym roku odkryłam, jak w formie suszków świetnie nadają się do scrapowania.. przeszłam więc po okolicznych łąkach i uzbierałam pokażny bukiet niezapominajek, kaczeńcy i innych kwiatków, ktorych nazw nazwet nie znam... suszą się teraz w grubej książce.. a oto i efekt... moje pierwsze suszone kartki

 

 

 


 

11:02, rosaliaa , kartki
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 28 lipca 2008

Korzystając z wolnych, spokojnych wieczorów i pomysłów, które gdzieś tam we mnie zagościły, popełniłam kilka kartek na okazję ślubu. Miało być retro, starociowo.. nie obyło się więc bez koronek, targania, tuszowania brzegów.. i wyszlo... o tak...

Tu wszystkie razem




i ulubione - szczegółowo ...

miłego oglądania :-)






22:05, rosaliaa , kartki
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 lipca 2008

Z racji braku dostępu do netu w ostatnim miesiącu, przyszło mi hurtowo nadrabiać zaległości..

kontakt z siecią będę mieć zaledwie przez parę następnych dni, dlatego postaram się wrzucić wszystkie zrobione w przerwie prace i przelać na bloga choć część myśli, które przez ten miesiąc zakwitły wraz z latem w mojej głowie...

Po pierwsze ślub przyjaciółki... nie mogłam być tam z nią, choć cały dzień byłam myślami... nie mogłam osobiście złożyć im życzeń... nie mogłam cieszyć się razem z nią... nie mogłam zobaczyć jej reakcji na mój prezent...

no właśnie... scrapowy album... pierwsza rzecz ciut retro, ciut nostagliczna, romantyczna... dzięki temu albumowi przekonałam się, że taki styl leży mi najbardziej, że nie umiem już bez koronek, że kocham kwiatuszki z kordonka...

i że lepiej tworzy mi się dla innych...

kolor albumu zielono-brązowy - to jej ulubione kolory..

to całość już zapakowana tuż przed odlotem za ocean:

 

 

prezent dla niej powstawał kilka miesięcy.. momentami było ciężko, ale ostatecznie całość wyszła tak...

... i zaglądając głębiej: pudełko na album i komplet szydełkowych serwetek, wydzierganych dla niej przez moją mamę

 

 

 

 

na serwetkach moja karteczka, a głębiej przepiękna karteczka zrobiona przez mamutę :-D dziękuję ci kochana kiss*kiss*kiss

i wreszcie album

 

21:57, rosaliaa , albumy
Link Komentarze (1) »
czwartek, 24 lipca 2008

Kocham deszcz, dźwięk spadających kropel deszczu... Jest w nim dużo nostalgii (tak jak i we mnie, może stąd ta miłość)... choć są sytuacje, w ktorych mnie przeraża.. wystarczył jeden dzień, aby rzeka płynąca za naszym płotem, zamieniła się w straszny żywioł.. poniekąd z tego powodu dziś tu jestem.. rzeka odcięła mi "spacerownik" (dróżkę, którą odbywaliśmy nasz codzienny spacer) i dojście do domku w ogóle, dlatego postanowiłam na kilka dni przyjechać do domu...

 

tuż za płotem...

 

widok z tarasu...



 

i trochę dla kontrastu zdjęcia w wcześniejszych upalnych dni...


 

 

Jeśli podoba ci się któraś z moich prac, napisz, być może będę mogła coś dla Ciebie wykonać - rosaliaa@gazeta.pl